Zawsze łączyło nas bardzo wiele. Szkoła. Wspólne imprezy. Przesiadywanie na ławce pod blokiem. Mecze Stalówki. Kilka wyjątkowych miejsc w „estewu”, które znali wszyscy. Dwa kominy w herbie. Trochę bardziej zaangażowani w działalność społeczną. Czasami chcący coś zmienić. Uczyliśmy się szczęścia w mieście, które podobno wszyscy opuszczali. My też w końcu je opuściliśmy...
Kiedy zaczęło łączyć nas coraz mniej wspomnień, spotkaliśmy się, by powspominać te stare. Zapaliła nas do działania tęsknota za tym, co minęło, za dawnymi murami, utartymi drogami i widokami, których nikt spoza Stalowej Woli nie zrozumiałby. Wiosną 2007 roku na jednym ze wspólnych spotkań zrodziła się inicjatywa założenia stowarzyszenia. Miasto Moich Marzeń to nazwa, która wznieca zainteresowanie tą małą ojczyzną, rozpalała miłość i przywiązanie do niej. Chcielibyśmy, by mieszkańcy Stalowej Woli byli dumni ze swojego miasta. By, wychodząc na ulice, można było wypowiedzieć słowa: „Kocham to miejsce!”. Jesteśmy młodzi, przepełnieni entuzjazmem i realnymi planami. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nie wszystko osiągniemy od razu. Na początek zamierzamy rozprowadzić wśród mieszkańców przeróżne gadżety promujące nasze miasto. Widokówki, kalendarzyki, smycze, koszulki, itd. Z czasem może uda nam się zorganizować wspólnie ze stalowowolakami imprezę atrakcyjną dla wszystkich. W Polsce istnieje tysiące stowarzyszeń, ale my uwierzyliśmy, że nasze będzie wyjątkowe.
|